NIEKTÓRZY SĄ ODWAŻNI
DOPIERO WTEDY
GDY JUŻ NIE WIDZĄ
ŻADNEGO INNEGO WYJŚCIA
***
Witam =) We środę był horror>utopił bym się we krwi
I nic nie przesadzam...aż odleciałem...
Do tej pory ledwo stoję-za małó krwi mam =/
Mhm,zainstaloałem inną przeglądarkę
I cudem przypomniało się hasło na interie
Tak iż mam już jak pisać tam notki
Chyba iż znów wyskoczy,żę limit czasu na interie minął
WIĘC OGORMNIE PROSZĘ O POWRÓT NA BLOG Z INTERII>
NAJ BY MIEĆ OBA ADRESY BLOGÓW
ALE NR 1 NA WEEK PATRZEĆ NA TAMTEN
A JAK TAM NIC TJ.IŻ TRZA LUKNAĆ TU...
WIĘC PRZYPOMNIAM:
>>tropicieldusz.blog.interia.pl <<
HASŁO JAK KTO NIE PAMIĘTA
TO PROSZĘ DO MNIE NA GG-CO JEST TU NA DOLE TEŻ PODANE
ALBO ESA,HASŁO JEST DRUKOWANE...
TAM NOTKA WAŻNA JUŻ CZEKA
BAY
NIE LĘKAJ SIĘ DESZCZU
CICHO
USIĄDŹ POD CHMURĄ
DAJ PŁYNĄĆ PRZEZ SIEBIE
NIEPOWSTRZYMANYM SŁOWOM
POWIETRZU
KTÓRE ZNOWU OCZYŚCIŁO SIĘ
NIESIE ZAPACH NOCY I DNI
NICZYM JESZCZE
NIE SKAŻONY
***
Cóż...w tym roku mija 10 lat jak mam depreche =/
Byłem dziś znów u doktorka i chciał mi przepisać cosik na nią
Lecz powiedział,że tak ładnie się uśmiecham
Iż trza się skupić na czym innym-hiehiehie...
Cóż poradze,że mimo tragicznego żywota staram się uśmiechać?!
Aaaaaaaaa!16.03 w KRAKOWSKIEJ ROTUNDZIE GRA SDM! =)
Byłem takżę u innego doktorka i wisi nade mną operacja =/
W ten sam dzień spadła na mnie ostra lawina
I takiej mega głupawy dostałem iż ponoć odgłosy wydawałem jakby ujadanie psa!Hahaahah...
A teraz siedze znów różowych okularach
Gdyż wzrok się pogorszył,jutro idę po termin do okulisty =/
Chciał bym zniknąć...
NIE WIERZE W TWOJE OCZY
JAK SIĘ NIE WIERZY W NIEBO;
WILGOTNE CHMURY.
JAK CO DZIEŃ WRACAM
Z WŁASNEGO POGRZEBU;
PRZEPŁYWAM NA UKOS ULIC
NA UKOS GODZINOM I POROM.
KTO PRZECIW ŚMIERCI STANIE
I WZROKIEM ZATRZYMA PRĄD TEN?!
RZUCAM NA CIEBIE GWIAZDĘ
JAK NA RAZ MODLITWĘ I KLĄTWĘ.
OTO UMARŁY DZIŚ RANO
NIE SPOTKAM CIĘ W CZARNYM NIEBIE.
***
Nie wierzę ludziom,choć dalej miewam nadzieję...
Bliższe od lat są mi wartościowa muzyka oraz natura...
Dwie osoby mnie zdenerwowały>
A dziwne bo tydz.temu policjantka niby zakończyła znajomość
A chwilę temu napisała jak gdyby nic CO SŁYCHAĆ?!
To ja poprosiłem o wyjaśnienie...
Pyta kiedy mam czas?!
Jutro spotkykam się z Goś to może po niej moment =]
Ale ja już ochłodziłem stosunek co do owej policjantki>
Skoro ona unikała ważnych pytań i nie odzywała się
Czyli,żę koniec...to zacząłem znów mrozić serce...
Teraz puki nie wyjaśni wszystkiego to nawet pocałunku nie dam
I tak pewnie nastąpi definitywny koniec...
Cóż,jak ma tak postępować...
ZROZUM TO CO POWIEM
SPRÓBUJ TO ZROZUMIEĆ DOBRZE
JAK ŻYCZENIA NAJLEPSZE TE URODZINOWE
ALBO NOWOROCZNE JESZCZE LEPSZE MOŻE
O POŁNOCY GDY SKŁADANE
DRŻĄCYM GŁOSEM-NIEKŁAMANE
Z NIM BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWSZA
DUŻO SZCZĘŚLIWSZA BĘDZIESZ Z NIM...!
JA CÓŻ-WŁÓCZĘGA,NIESPOKOJNY DUCH;
ZE MNĄ MOŻNA TYLKO PÓJŚĆ NA WRZOSOWISKO
I ZAPOMNIEĆ WSZYSTKO...!
JAKA EPOKA,JAKI WIEK
JAKI ROK,JAKI MIESIĄC,JAKI DZIEŃ
I JAKA GODZINA
KOŃCZY SIĘ A JAKA ZACZYNA;
NIE MYŚL,ŻE NIE KOCHAM
LUB,ŻE TYLKO TROCHĘ
JAK CIE KOCHAM NIE POWIEM
NO BO NIE WYPOWIEM
TAK OGROMNIE BARDZO
JESZCZE WIĘCEJ MOŻE;
I DLATEGO WŁAŚNIE ŻEGNAJ
ZROZUM DOBRZE-ŻEGNAJ
ZE MNĄ MOŻNA TYLKO W DALI ZNIKAĆ CICHO...
***
Właśnie...oj cholernie smutno...
By choć w pracy było dobrze
A tu ta wredota przechodzi samą siebie!
Niby od początku jest max pojebana ale...
Więc byłem we wtorek ze zleceniem od kierowniczki
W mej drugiej pracy-na rynku;
Nagle zobaczyłem 3 osoby na czarno z policji
Więc praktycznie bez pomyślenia podszedłem
Zaaferowany dopiero po chwili zauważyłem iż ta co mnie spisuje
Przypomna mi kogoś...Ajjjj =)
A był tam też podobny tak do H.LEDGERA-potem mu to powiedziałem 
Zaporponowała mi bym zgłosił to na komisariacie
Radiowóz podjechał i się nim przejechałem-hiehiehie,ale wrażenia?!
Gdy już wróciłem biegiem do pracy napisałem esa do tej policjantki
Iż przepraszam za kłopot i na koniec ŚCISKAM ;}
Wieczorem napisała mi esa miłego
Na następny dzień miałem pytanie co do sprawy-wykroczenia w pracy
To powiedziała iż to nie na esa rozmowa
To ja wypaliłem żę jeśli by mogła,chciała to możemy się spotkać
To zapoponowała ten sam dzień!
Byliśmy na KAZIMIERZU...
Miałem trochę obaw,pogadaliśmy...
A ona potem zaczęła coraz bliżej ku mnie
I stopniowo potem były przytulanki
A nawet cmokaśne pocałunki =p
Zapędziłem się słownie to ona potem chciała się dobrać do mojego hmhmhm....
Ale nie pozwoliłem jej...
Potem napisałem esa ku wyjaśnieniu pewnej rzeczy
To pół dnia milczała a potem powiedziała
Na moje obawy,że niby nie kończy znajomości
Lecz jakoś tak zbyt się nie odzywała,nie odp...
Mieliśmy się w tą sob.spotkać to ona tylko powiedziała iż może w następną
Więc ledwo się zaczęło a tu znów zawieszenie a może już koniec =[
A straszna by była szkoda gdyż mimo obaw pojawiła się jak te światełko w tunelu...
GDY SIĘ MIAŁO SZCZĘŚCIE KTÓRE SIĘ NIE TRAFIA:
CZYJEŚ CIAŁO I ZIEMIĘ CAŁĄ
A ZOSTANIE TYLKO FOTOGRAFIA
TO-TO JEST BARDZO MAŁO...
***
Ciała owego nie miałem tj.było tuż obok dwa razy
Ale nie moje...
I od dwu lat walcze z tym nieszczęśnym uczuciem =[
Ona daleko i nie moja ale od dwu lat chyba codzień zwł.wieczorem w myślach.
I okropnie tęsknie za tymi chwilami wspólnymi w GORCACH =)
Oraz potwornie tęsknie za BIESZCZADAMI>CISNĄ>BIESZCZADZKIMI ANIOŁAMI!
I NIEZMIENNIE ZA MYMI GORCAMI ;[
JESZCZE RAZ NIESKOŃCZONE CI DZIĘKI KOCHANECZKO MOJA Z BLOGA I GG
ZA TĄ MUZYKĘ KTÓRĄ OD LAT MIŁUJĘ I JEJ TEŻ MI OGROMNIE BRAKOWAŁO.
NORMALNIE WRZESZCZAŁEM PÓŁ GODZ.ZE SZCZĘŚCIA
GDY USŁYSZAŁEM KILKA BOSKICH MYCH PIOSN!
JEJU...EKSTAZE PRZEŻYŁEM-AAAAAAA
HAHAAA =)
A W PRACY POWIEDZIAŁEM WREDOCIE
IŻ MA KUKU NA MUNIU
SASASAASAS...
TO NIE JEST SEN
RZECZY NAPRAWDĘ DZIEJĄ SIĘ
STOISZ CZY BIEGNIESZ
DOTYKAJĄ CIĘ
Z KAŻDĄ CHWILĄ...
MOŻESZ RZEŹBIĆ JE PALCAMI...
MOŻESZ ZMIENIAĆ JE SŁOWAMI...
LOS SREBRZY SIĘ U TWOICH STÓP...
KRÓLUJESZ MU...!
WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ...!
GDY GŁOWA PEŁNA MARZEŃ...!
GDY TYLKO CZEGOŚ PRAGNIESZ
GDY BARDZO CHCESZ...
WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ...
GDY SERCE PEŁNE WIARY...
GDY TYLKO CZEGOŚ PRAGNIESZ
GDY BARDZO CHCESZ...
WSZYSTKO MOŻE ZDARZYĆ SIĘ...
TO NIE JEST SEN
RZECZY NAPRAWDĘ DZIEJĄ SIĘ
ARMIĄ KOLORÓW OTACZAJĄ CIĘ...
Z KAŻDEJ STRONY...
OTWÓRZ OCZY...
ROZŁÓŻ RĘCE...
BY NAZBIERAĆ JAK NAJWIĘCEJ...!
PODPISUJ DNI IMIENIEM SWYM
KRÓLUJESZ IM...!
***
AaaaaaaaaaJ...
!Jak ja od lat kocham tą piosnę =)
Gdy tylko ją słysze-a mało kiedy-śpiewam całym sobą ;
Dlatego będe taki piernik i dedykuje sobie ją jako że na urki 
GDYŻ 2.02 O 8:15 ZOSTAŁEM WYRWANY NA TEN ŚWIAT...
LILKA CHYBA DOBRZE POWIEDZIAŁA,ŻE NIE CHCIAŁEM WYJŚĆ
GDYŻ BYŁEM ŚWIADOM CO MNIE CZEKA =/
NIE MA OD MAŁEGO DNIA BY BYŁO DOBRZE
JAK NIE TU TO TAM ALBO TU I TAM TFU...
ALE OD LAT CZĘSTO SOBIE NUCĘ
WIRUJĘ,PODSKAKUJĘ,TURLIKAM SIĘ PO ŁĄCE ;
L'CHAIM I MAZLTOW..OBY WKOŃCU POJAŚNIAŁO...
KTO CHCE GORĄCEJ CZEKOLADY A KTO WINKA?HIEHIEHIE...
OCZYWIŚCIE JAK ZWYKLE JEST TO NORMALNY DZIEŃ =[
ŚCISKAM BO MOŻE ZA KILKA DNI BĘDĘ NA BRUKU...
PAMIĘTAM TEGO DNIA
JUŻ NIE BYŁO CAŁIEM JASNO TAK;
Z GAZET WCIĄŻ KRZYCZAŁ ŚWIAT:
WOJNA,ZDRADA I NIE MA SZANS...!
LUDZIE SĄ Z KRĘGU ZŁA
TAK MÓWILI MI A POPATRZ TAM
TO WŁAŚNIE TEGO DNIA
ZE ŚNIEGIEM LOS NAM SPADŁ...!
PRAWIE DO NIEBA WZIĘŁAŚ MNIE...!
A WTEDY PADAŁ ŚNIEG
PRAWIE DO NIEBA WZIĘŁAŚ MNIE
W ZIMNY,CIEMNY DZIEŃ;
GDYBYŚ NIE PRZYSZŁA-JA
DALEJ SIEDZIAŁ BYM I CZEKAŁ NA
TO CO PRZYNIESIE WIATR:
MOŻE ŚMIECH,MOŻE CISZE-A
PAMIĘTAM TEGO DNIA
STAŁAŚW DRZWIACH,POTEM WESZŁAŚ TAK
Z TOBĄ,TO TEGO DNIA
ZE ŚNIEGIEM LOS NAM SPADŁ...!
***
Uwielbiam tą piosnę...
Marzena z pracy znów dwa razy tak inaczej i dłużej na mnie popatrzyła =}
Tradycyjnie sobie nucę jak tylko wstanę aż do nocy-hiehiehie...
Muszę odwiedzić szpital na chwilę...
Z dwu względów przez które z trudem bytuję...
I udało się mi wyprosić inny lek =)
Alleluja!Alleluja!Chwalić każdą minutkę gdy nie torturuje mnie wspomnienie...
Nie przeżałuję...litości jak to morduje...
Nie ma szans od lat na spokój,na wyjście poza prace =[
Mmmmm...spaaaaaaaać....
- Imie: Krystian
Data urodznia: 1986-02-02
GG: 132119385
O sobie:
SZALEŃSTWO ORAZ ROMANTYZM-FOTOGRANIA,WARTOŚCIOWA MUZYKA-NATURA...
Moje zainteresowania:
Kultura, Sztuka, Muzyka, Rozrywka, Hobby

